Nasza Sokółka

miasto wielu kultur

Kolonia Izaaka (pl/en)

W okresie międzywojennym na Sokólszczyźnie oprócz wykonywania innych zajęć, Żydzi zajmowali się także rolnictwem. Byli to mieszkańcy Kolonii Izaaka w gminie Odelsk, wymordowani przez hitlerowców. Niektóre aspekty życia Żydów – rolników prezentuje Salomon Salit (red.)

DOM
Przez środek kolonii prowadzi szeroka aleja topolowa, po obu stronach której znajdują się zabudowania … Chaty są drewniane, kryte słomą lub gontami. – Jest również jednopiętrowa kamienica należąca do właściciela cegielni. Chaty przeważnie są dwuizbowe… Izby są stosunkowo obszerne. Ilość ich zależy od zamożności gospodarzy. Bogatsi, posiadający po 2-3 izby, mają specjalny pokój, tak zwaną ‚świetlicę’, służąca do przyjmowania gości. Umeblowanie izb jest różne.

U biedniejszych składa się ono jedynie z kilku ławek, stołu i kilku łóżek… Tak na przykład w mieszkaniu jednego z największych gospodarzy (sołtys kolonii) wchodzimy z sieni do obszernej kuchni o dwóch oknach. W dni powszednie domownicy jedzą w tym pokoju i spędzają tu prze-ważną część wolnych chwil. Drzwi z kuchni prowadzą do świetlicy. Posiada ona trzy okna i jest cała wytapetowana, nie wyłączając sufitu. Umeblowanie tego pokoju składa się z dużego stołu, pokrytego stale ładną, kolorowa serwetą, krzeseł, dużej szafy z lustrem (sprowadzonej z Białegostoku), ściennego zegara, portretów krewnych z Ameryki w ozdobnych ramkach; na oknach duża ilość doniczek, na małym stoliku stoi ładny patefon z płytami treści ludowej i religijnej. W pokoju znajduje się również kaflowy piec, co zupełnie przypomina miejskie stosunki. W dni świąteczne domownicy ucztują w świetlicy i przyjmują tu gości. Ze świetlicy drzwi prowadzą do pokoju sypialnego, w którym znajdują się duże dębowe łóżka zasłane i pokryte kapami. Mała szafeczka i inne drobiazgi wypełniają ten pokój. Wszystko jest utrzymane czysto i schludnie.

Budynki inwentarskie znajdują się przeważnie pod jednym dachem z mieszkaniami… O ile przy budynkach mieszkalnych można podkreślić na ogół higieniczne i czyste utrzymanie, to tego nic da się powiedzieć o budynkach dla inwentarza żywego…

UBRANIE

Okolicznych wieśniaków będziemy mogli od razu odróżnić od miejscowych kolonistów, ponieważ ubierają się w samodziały i jedynie bogatsi noszą w święta miejskie ubiory. Koloniści natomiast zupełnie nie używają samodziałów, a jedynie wyroby fabryczne.
Ich stroje świąteczne niczym się nic różnią od miejskich … Podczas gdy wieśniacy rzadko noszą obuwie, chodząc zwykle boso lub w tzw. ‚chodakach’, koloniści żydowscy w większości… noszą buty lub buciki, a nawet w święta niektórzy wkładają pantofle…
Miejscowi koloniści odznaczają się zdrowiem i rzadko chorują. Wypadki śmierci we wczesnym wieku rzadko się zdarzają. Jedynie jedna rodzina cierpi na dziedziczną gruźlicę, na którą zmarł ostatnio młodzieniec w wieku 20-lu kilku lat.

JEDZENIE

Posiłki przyjmowane są zazwyczaj trzy razy dziennie. Poważne różnice zachodzą między żywieniem latem a zimą.

Latem śniadanie składa się zwykle ze śmietany z cebulą, kawy i kaszy. Biedniejsi ograniczają się jedynie do kaszy lub jakiejś zupy. Na obiad składają się ziemniaki ze zsiadłym mlekiem, zupa. Kolacja zawiera zwykle: zacierki mleczne, często smaży się bliny. Zimą śniadanie składa się ze śledzia z ziemniakami, kawy lub herbaty, krupniku lub kaszy ze smalcem. Na obiad bogatsi prawie codziennie jedzą mięso z jakąś kaszą. Biedniejsi ograniczają się do zupy z zacierkami lub bulionu. Zimowa kolacja obejmuje herbatę z chlebem z masłem, z serem lub jajecznicą. Biedniejsi na kolację spożywają ziemniaki. Latem więcej w spożyciu jest nabiału, mięso zaś jedzą wyłącznie w święto. Chleb jest spożywany własnego wypieku. W poniedziałek bogatsi przywożą biały chleb z Sokółki.

Koloniści mają pewne odrębności i zwyczaje w jedzeniu. W piątek wieczór spożywają zwykle mięsne kolacje, a zamiast chleba bułki. Używaną jest również potrawa, tzw. ‚cymes’ – sporządzona z duszonej brukwi lub marchwi. Nazwę tę (cymes) przyswoiła sobie okoliczna ludność dla określenia w ogóle smacznych potraw. W sobotę po modłach na obiad jedzą tzw. ‚czołant’, który jest specyficzną żydowską potrawą, składa się mianowicie z ziemniaków, tłustego mięsa i fasoli lub też z jakichś kasz i dusi się w piecu chlebowym z piątku na sobotę… Napojów wyskokowych zupełnie się nie używa, chyba w specjalne święta..

WYCHOWANIE

Bardzo dużo uwagi zwraca się w kolonii na wychowanie dzieci. Do trzynastego roku życia uczy je ‚mełamed’ (nauczyciel religii)… Oprócz wykształcenia religijnego dzieci otrzymują również wykształcenie ogólne, uczęszczając do siedmioklasowej szkoły powszechnej w Odelsku. Dzieci żydowskie wykazują specjalne uzdolnienia do przedmiotów matematyczno – przyrodniczych. mniej do humanistycznych. Dla stosunków żydowskich w kolonii charakterystycznym jest zupełny brak analfabetów, Bo, o ile niektórzy nic posiadają umiejętności czytania i pisania w języku polskim, to jednak wszyscy posiadają język hebrajski w dostatecznym stopniu…

Koloniści są religijni, przy czym religijność wzrasta z wiekiem. W kolonii istnieje drewniana bożnica. Posługi religijne wykonuje rabin z Odelska. który jednocześnie pełni obowiązki i dla Kolonii Izaaka. Ciężar utrzymania rabina w odpowiedniej części pada na kolonistów. Zmarłych chowają na cmentarzu odelskim…

Rzuca się również w oczy duża ofiarność mieszkańców kolonii. W każdej prawie chacie kolonisty widzimy kilka skarbonek, do których zbiera się na Żydowski Fundusz Narodowy w Palestynie, na różne jeszyboty itp. Dla biednego człowieka zawsze znajdą kawałek chleba i kilka groszy. W razie nagiej potrzeby zawsze przychodzą chętnie sąsiadowi z pomocą, niezależnie od tego, czy to jest Żyd, czy Chrześcijanin. Dzięki temu zyskali sobie wielka sympatię sąsiadów – chrzescijan, którzy bardzo często zwracają się do nich po rade lub pomoc.

Pod względem społecznym i politycznym są miejscowi koloniści nadzwyczaj wyrobieni. Od szeregu lat administracją kolonii zajmuje się Żyd, który bardzo dobrze spełnia swe funkcje sołtysa. Świadectwem tego jest fakt, iż przed kilku laty Starostwo Sokólskie przesłało naczelnym władzom wniosek o wyróżnienie sześciu sołtysów, przy czym na II miejscu stał Wulf Asz – b. sołtys kolonii. Obecnie sołtysem jest Mojsze Knyszewicki. Wszyscy koloniści zaliczają siebie do narodowości żydowskiej i przy wszelkich wyborach deklarują się jako syjoniści.

*********

Inż. roln. Salomon Salit: ‚Kolonia Izaaka, Wieś powiatu sokólskiego’; Warszawa 1934; Fragment pracy dyplomowej wydanej nakładem Instytutu Naukowego Gospodarstwa Wiejskiego w Puławach w 1934r. Uzyskana dzięki uprzejmości Dziekana Wydziału Ekonomiczno-Rolniczego SGGW w Warszawie prof. dr hab. Mieczysława Adamowicza.

**********

za: ‚Sokólskie Zeszyty Historyczne’ Nr 2, Lipiec 1991, opr. Mikołaj Talarczyk

________________________________________________

ISAAC’s COLONY

During the interwar period, the Jews of Sokółka region were also involved in farming. The inhabitants of the settlement of Kolonia Izaaka (Isaac’s Colony) in the Odelsk Common, were later murdered by the Nazis. In the words of agricultural engineer Mr Salomon Salit…

THE HOUSE

The settlement is divided by a broad avenue planted with poplars, with the buildings on both sides of the road…the houses are built of timber with thatched or shingle roofs. There is also a two storey brick house belonging to the owner of brickworks. Houses usually consist of two rooms… The rooms are relatively spacious. The number of rooms depends on the wealth of a householder. Better off ones have 2 or 3 rooms, and also a special day room (świetlica) used to receive visitors. The rooms are furnished in a variety of ways.

The poor have only a few benches, a table and a few beds… For example in the house of one of the richest landowners (the village headman) one enters through the porch into the large kitchen with two windows. On the weekdays, the inhabitants take their meals and spend most of their leisure time here. A doorway leads from the kitchen to a day room, which has three windows and the wallpaper covered walls. The furniture here consists of a big table covered with a nice tablecloth, chairs, a big wardrobe with a mirror (purchased in Białystok), a wall clock, portraits of the relatives living in America in fancy frames; the window sills are adorned by many potplants, on the side board there is a gramophone with the religious and folk music records. There’s also a tile stove in this room; all in all resembling town conditions. On the Holy Days inhabitants of the house feast in the dayroom and also entertain their guests here. From the day room, we proceed to the bedroom where there’re big oaken beds all made up and covered with bedspreads. A small locker and various nic-nacs compliment the decor. Everything is kept fastidiously clean and tidy.

The farm buildings are usually attached to the house…If we can stress generally hygienic and clean condition of residential buildings, the same cannot be said about the buildings housing farm animals(…)

THE CLOTHING

We can immediately tell the neighbourhood peasantry from the Colonists by the homespun fabric clothing that the former are wearing; only the better off ones wear „town” clothing on holidays. The Colonists do not use homespun clothing at all, but exclusively factory made products.

Their holiday clothing is no different from such as is worn in towns…Whereas, the peasants seldom use footwear, usually preferring to go about barefoot or in so called „clogs”, Jewish Colonists in the main…wear boots, and on holidays, some of them even put shoes on…
The local Colonists are generally healthy and seldom fall ill. Death at an early age is unusual. Only one family suffers from congenital tuberculosis, of which a 20-odd years old youth has died recently(…)

THE FOOD

The meals are usually taken three times a day. There are major variations in eating habits, which are dependant on the season.

In the summer, breakfast usually consists of cream with onion, coffee and gruel. The poorer residents limit themselves only to gruel, porridge or some kind of soup. The dinner consists of potatoes with sour milk and soup. For supper they will have noodles with milk, and often blini. During the winter, breakfast consists of herring with potatoes, coffee or tea, barley soup or gruel with lard. For dinner, almost everyday, the richer residents eat meat with some kind of gruel. The poorer ones limit themselves to soup with noodles or broth. The evening meal during the winter consists of tea with bread and butter with cheese or scrambled eggs; the potatoes are eaten by less well off Colonists. In the summer more dairy products are eaten, with meat dishes consumed only on holidays. The home baked bread is commonly eaten. On Mondays, the wealthier residents buy white bread in Sokolka.

The Colonists have their own dietary habits and customary foods. On Friday evenings, they usually consume meat dishes, with rolls instead of bread. A dish known as cymes – made from stewed turnips and carrots is commonly eaten. This name (cymes) has been adapted by the neighbouring people to describe any tasty dishes in general. On Saturday, after prayers, ‚czolant’ is served for dinner, this is a specifically Jewish dish, consisting of potatoes, fatty meat and beans or some kind of gruel, stewed in a bread oven overnight… Intoxicating liquors are not used in general, perhaps exceptionally on holidays(…)

THE UPBRINGING

The Colonists pay particular attention to the upbringing of children. Up to the age of 13, they are taught by „malamed” (a religious teacher)… Apart from the religious education, the children also receive general education at 7- year primary school in Odelsk. The Jewish children show particular talents for mathematics and science, they are less gifted in humanist subjects. Very characteristic for the Colony is complete absence of illiteracy, for even though some are not able to read and write in Polish, everyone knows Hebrew sufficiently well(…)>br>

The Colonists are religious, their religiousness tends to increase with age. There is a wooden prayer house in the Colony. Religious services are performed by the Odelsk rabbi, who at the same time acts for Isaac’s Colony. The burden of rabbi’s upkeep is partly shared by the Colonists. They bury their deceased at the Odelsk cemetery(…)

The goodwill of the Colony residents is striking. In almost every dwelling, several money boxes can be seen, be it for collecting the money for National Jewish Fund in Palestine or for assorted yeshibots etc. The needy will always be provided with a piece of bread and some money. In the hour of need they willingly help their neighbours, regardless of whether they are Jews or Christians. Because of this, they enjoy great popularity amongst their Christian neighbours, who often ask for their advice or help.

The local Colonists are exceptionally aware socially and politically. For many years now, the Colony has been administered by a Jew, who performs the duties of a Headman to the highest standard. This has been confirmed by the local authorities in Sokolka (Starostwo) in their request to the Government to grant an award to the six local Headmen; in the second place was Wulf Asz – former Headman of the Colony. At present this position is held by Mojsze Knyszewicki. All Colonists consider themselves as belonging to the Jewish ethnic group and declare Zionist sympathies at all elections.

**********

Mr. Salomon Salit, Agricultural Engineer: ‚Kolonia Izaaka, wieś powiatu sokólskiego’, Warszawa 1934, Excerpts from a dissertation published by The Institute of Scientific Rural Husbandry in Pulawy in 1934.
Courtesy of Professor Mieczysław Abramowicz, Dean of School of Economics and Agriculture of The Main School of Rural Husbandry in Warsaw (SGGW – Agricultural University)

**********
Acc. To ‚Sokólskie Zeszyty Historyczne’ No 2 July 1991, ed. Mikołaj Talarczyk

**********
Translator’s note:
An attempt has been made to preserve the spirit, form and phraseology of the original. Naturally, due to somewhat archaic language and grammar of the original, all of it cannot be reproduced in translation in its entirety in the way that it deserves. This should in no way detract a reader from enjoying its contents.
Transl. wd (NZ)

One response to “Kolonia Izaaka (pl/en)

  1. Irwin Keller 18 maja 2007 o 17:51

    Hello. The Mojsze Knyszewicki in this article was my cousin. Do you have any more information about him, or his family, or survivors of the Kolonia Izaaka community?

    I am sorry that I don’t speak Polish. You may write to me in English, French, German or Hebrew.

    Irwin Keller

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: