Nasza Sokółka

miasto wielu kultur

Od Tyzenhauza…

…do domu partii i ratusza

Nadanym w Wiślicy 6 stycznia 1592 roku przywilejem, król Zygmunt III Waza powołał w Sokółce parafię rzymskokatolicką. Był to bardzo ważny etap powstawania miasta.

Historyczne przekazy mówią, że pierwsza, drewniana świątynia w naszym mieście została ufundowana przez królową Bonę na wzgórzu, na którym znajduje się dziś cmentarz prawosławny.

W kilka lat później (1586-89) Sokółka otrzymała prawo targu …aż do tego czasu targi w tym miasteczku nie byli dostatecznie obwołane (…), postanowiliśmy na każdy tydzień w poniedziałek, na który to dzień zewsząd ludzie ze zbożem wszelakim y dostatkami, z kupiami, co kto ma ku sprzedaży – zgromadzać Się maią…(List Rewizorski z owego czasu).
Na przełomie lat 1608/9 uzyskała Sokółka prawa miejskie …wymierzyliśmy wam na Miasteczko placów 20, na których ma być dobrze pobudowanych domów wjezdnych gościnnych 4. Maią dla ludzi przejezdnych mieć wszelki napitek y żywność ku przedaniu…
Sokółka leżała wtedy przy ważnym szlaku komunikacyjnym Grodno -Knyszyn – Tykocin – Warszawa, będąc jednocześnie stacją myśliwską położoną w Puszczy Molawickiej (dziś – Knyszyńskiej – przyp. autora).
W siedemdziesiąt lat później, przywilejem króla Jana III Sobieskiego dołączono do Starego Miasta Sokółka – wieś Bohusze Stare (dziś – ulica Kresowa i dalej na wschód od kapliczki – przyp. – autora) na prawach przedmieścia i taka nazwa tej ulicy – Przedmieście, była w używana potocznie jeszcze w latach 1960 – tych.
Na osiedlenie się w Sokółce Żydów zezwolił przywilejem z 29 grudnia 1698 roku król August II.
W latach 1765 – 81 miały miejsce pierwsze próby planowej rozbudowy Sokółki. Plany firmowane przez podskarbiego litewskiego Antoniego Tyzenhauza doprowadziły do powstania wielkiego kwadratowego rynku (dziś – Placu Kościuszki), wokół którego wzniesiono z tzw. muru pruskiego siedem kamienic (początek prawej strony ulicy Białostockiej, róg dzisiejszej ulicy Piłsudskiego i ryneczku, budynek Muzeum Ziemi Sokolskiej), Prawdopodobnie po drugiej stronie rynku istniało kilka manufaktur, po których dziś nie zostały zarejestrowane ślady.
Realizacja planu Tyzanhauza poprawiła znacznie estetykę i architekturę centrum miasta, co zauważyli współcześni podróżnicy.
Profesor historii naturalnej Uniwersytetu Wileńskiego, Georg Forster przejeżdżając w listopadzie 1784 roku odnotował: …Droga jest bardzo dobra. Dom pocztowy mity, a miasteczko składa się głównie z murowanych domów i jest czyste…, zaś w lipcu roku następnego zapisał …o godzinie 11 przyjechaliśmy (…) do Sokółki, ładnym traktem założonym przez nieboszczyka (…) Antoniego Tyzenhauza…
Z kolei profesor historii w Mitawie, Fryderyk Schulz w dzienniku pod tytułem Podróż Inflantczyka z Rygi do Warszawy i po Polsce w latach 1791 -1793 zapisał …Sokółka zaś porządniejsza mieścina, w rodzaju jak Janiszki i Szadów. Odznacza się szczególnie targowisko, otoczone dookoła fabrycznymi domami i fabrykami, zapewne założonymi przez Tyzenhauza i ze śmiercią jego upadłymi…
W roku 1857 Sokółka liczyła zaledwie 3.416 mieszkańców, czyli pod względem liczby mieszkańców była niemal siedem razy mniejsza niż dzisiaj. Także terytorialnie była znacznie mniejsza. Kościół katolicki znajdował się na obrzeżach miasta, bowiem zabudowania miejskie kończyły się na obecnej ulicy Grodzieńskiej, dalej był teren niezabudowany, aż do kapliczki, za którą zaczynały się zabudowania Bohusz Starych zwanych Przedmieściem.
Nie było jeszcze ulic: Mariańskiej, Kolejowej, Kryńskiej, Kardynała Wyszyńskiego, ll Listopada, całej połaci miasta na północ od ulicy Księdza Ściegiennego… Dzisiejsze Osiedle Zielone było folwarkiem i wsią o nazwie Sobaczyńce, albo Sobakince i stanowiło w ubiegłym stuleciu majątek cerkiewny.
W pierwszej połowie XIX wieku pogorszył się zarówno wygląd miasta, jak i warunki życia jego mieszkańców. Imponująco jak na owe czasy wyglądał jedynie nadal rynek, zwłaszcza po zbudowaniu malowanych na zielono cerkwi z dzwonnicą.
W okresie międzywojennym rynek został wybrukowany, pobudowano kilka domów, w budynkach dzisiejszych Zakładów Doświadczalnych mieściła się restauracja z hotelem, a po II wojnie światowej – szpital powiatowy.
Do przełomu lat 1949 – 50 wzdłuż parku, począwszy od obecnego sklepu papierniczego istniał ciąg drewnianych kramów, w których można było nabyć niemal wszystko – od gotowanych raków, których wówczas było pełno w Sokołdzie, po zeszyty, latarki, baloniki na druciku…
W miejscu, w którym mieści się dzisiejszy Urząd Miasta stały dwa okazałe budynki drewniane, w jednym z nich do przełomu lat 1949 – 50 działał Powiatowy Urząd Repatriacyjny.
Mikołaj Talarczyk
*****
za: GAZETA SOKÓLSKA, Nr 2(56), styczeń – luty 1999

One response to “Od Tyzenhauza…

  1. Marek Rutkowski 26 lutego 2007 o 20:31

    Czy mogą mi Państwo podać informację, czy zachwały się -a jeśli tak – to gdzie, akta parafialne z Sokólki za okres do roku 1818?
    Z poważaniem
    M. Rutkowski
    rutmarek@op.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: