Nasza Sokółka

miasto wielu kultur

Trialog Białoruski

Rozmawiała Monika Żmijewska
2007-07-25
Dziewięć lat temu było ich zaledwie trzech, a teraz Sokrat Janowicz musi wielu odmawiać. W czwartek do Łapicz pod Krynki zjadą tłumacze i publicyści z Europy – miłośnicy literatury i kultury białoruskiej. Janowicz zwołał ich na kolejny Trialog Białoruski
To rodzaj literackiego sympozjonu poświęconego białoruskiej literaturze. Specjaliści od piątku do niedzieli rozmawiać będą o języku, tożsamości, warsztacie tłumacza, wreszcie o tym, jak kultura białoruska reprezentowana jest w poszczególnych krajach i odwrotnie: jaki jest obraz tych państw w literaturze białoruskiej. Cel trialogu? Janowicz, inicjator przedsięwzięcia, powtarza to od lat: „Chodzi o to, by zadomowić literaturę białoruską w Europie, która literatury owej nie zna, a powinna”.


Monika Żmijewska: Kto w tym roku przyjedzie na trialog?
Sokrat Janowicz*: Dwunastu tłumaczy i publicystów z Białorusi, Austrii, Węgier, Szwecji, Niemiec, Włoch i Wielkiej Brytanii. Niektórzy przyjeżdżają po raz kolejny, jak m.in. Jan Burłyka z Grodna, czy Palfalvi Lajos z Budapesztu. Ale są też nowe nazwiska, jak choćby Anton Raffo z Florencji – kilka dni temu przysłał mi list, że już lada dzień we Włoszech wyjdzie antologia poezji białoruskiej. Będzie też Martin Pollack z Bockdorfu, znany tłumacz, eseista, dziennikarz, który studiował literaturę słowiańską i historię Europy Wschodniej [autor m.in. „Po Galicji”, „Śmierć w bunkrze”, „Ojcobójcy” – red.]. Pollack interesuje się literaturą białoruską, jeździ na Białoruś, w Polsce ukazała się jego książka o Polakach i Białorusinach.
To już dziewiąty trialog, czas więc na podsumowanie.
– Entuzjastów kultury, literatury i języka białoruskiego przybywa z każdym rokiem w stopniu zastraszającym [śmiech]. Jak zaczynaliśmy, w Europie było może dwóch albo trzech zainteresowanych autorów, teraz jest ich przynajmniej pół setki. Doszło do tego, że uczestników kolejnych trialogów muszę selekcjonować i wielu odmawiać. A to dlatego, że brakuje mi pieniędzy: te, które otrzymuję z MSWiA, starczają jedynie na zaproszenie 12 osób. Efekt jest taki, iż tym, którzy byli na trialogu już kilka razy, zmuszony jestem odmówić. Wielu publicystów jest zawiedzionych. Mogę im wtedy tylko zaproponować możliwość zaprezentowania autorskiego tekstu w naszym periodyku białoruskim „Annus Albaruthenicus”. Muszę przyznać, że z każdym trialogem puchnie on do objętości niesamowitej – jeden egzemplarz waży już prawie kilogram. A mówiąc poważnie: za pomocą sympozjonu staramy się literaturę białoruską nobilitować. U nas jej badacze z różnych zakątków Europy mogą się poznać, co owocuje później współpracą.
Co na trialogu będzie w tym roku?
– Dyskutować będziemy na różne ciekawe tematy, m.in. „Czy Białoruś jest potrzebna Europie? – oczywiście i to bardzo; „Cechy białoruskiego sowietyzmu”, ” Białoruś wobec słowiańskiego Wschodu”. W programie mamy też wieczornice. Rozmawiać będziemy o Żydach w Krynkach i na Białorusi [piątek wieczorem, wtedy też odbędzie się wernisaż grafik „Pinkas Krinki ” Moniki Pietkiel] oraz o półwieczu ruchu polskich Białorusinów [sobota].

*Sokrat Janowicz – wybitny publicysta, poeta i pisarz, tworzący po polsku i białorusku, mieszka w Krynkach
hhttp://miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,4340421.html?nltxx=1077692&nltdt=2007-07-26-02-06

Advertisements

One response to “Trialog Białoruski

  1. tunio 26 lipca 2007 o 16:45

    W końcu nowe rzeczy… :->

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: