Trzeba mi wielkiej wody,
tej dobrej i tej złej. Na wszystkie moje pogody, i niepogody duszy mej — trzeba mi wielkiej psoty, trzeba mi psoty, hej… Na wszystkie moje tęsknoty, ochoty duszy mej. Wielkich wypraw pod Kraków, długich rozmów rodaków, wysokonogich lasów i bardzo dużo czasu – Agnieszka Osiecka
Tragedia wydarzyła się na przełomie 1969 i 1970r. i nie jest bliżej znana. Jednostka nosiła nazwę „Polonia” i stanowiła własność przebywających od paru lat za granicą polskich żeglarzy, braci bliźniaków.
Archiwum kategorii ‘z okolicy’
Mierzyli siły na zamiary. Zagadkowe zaginięcie „Polonii”
13 wrzesień 2007Rewelacyjne znalezisko w Trzciance
21 lipiec 2007Tysiąc lat temu w Trzciance miejscowi posiadali w dobytku arabskie monety. Właśnie arabskie dirhamy to rewelacja wykopalisk prowadzonych w tej wiosce.
Podlascy archeolodzy od dwóch tygodni kopią na terenie wczesnośredniowiecznego grodziska w Trzciance (gmina Janów, powiat Sokółka). Darń i pierwsze warstwy ziemi zdejmowali w strugach deszczu – na początku badań pogoda bardzo utrudniała pracę. Do tej pory znaleźli już 121 zabytków: elementy broni i przedmioty codziennego użytku (naczynia, szpile spiralnie skręcone, dwie żelazne igły, kluczyk do szkatułki, krzesiwo), nie licząc fragmentów kości i ceramiki.
(więcej…)