Trzeba mi wielkiej wody,
tej dobrej i tej złej. Na wszystkie moje pogody, i niepogody duszy mej — trzeba mi wielkiej psoty, trzeba mi psoty, hej… Na wszystkie moje tęsknoty, ochoty duszy mej. Wielkich wypraw pod Kraków, długich rozmów rodaków, wysokonogich lasów i bardzo dużo czasu – Agnieszka Osiecka
Tragedia wydarzyła się na przełomie 1969 i 1970r. i nie jest bliżej znana. Jednostka nosiła nazwę „Polonia” i stanowiła własność przebywających od paru lat za granicą polskich żeglarzy, braci bliźniaków.
Mierzyli siły na zamiary. Zagadkowe zaginięcie „Polonii”
13 wrzesień 2007 - autor: crefffBył zjazd, było miło…
10 wrzesień 2007 - autor: crefffSokółka, 10 września 2007 – 6:00
Przyjechały setki absolwentów
Sokółka. Niepowtarzalna, wyjątkowa, a przede wszystkim nasza – tak swoją szkołę wspominali uczestnicy IV Zjazdu Absolwentów Liceum Ogólnokształcącego w Sokółce.
Takiego zgromadzenia absolwentów Sokółka jeszcze nie widziała. W sobotę miejscowe liceum gościło w swoich progach ponad 1000 osób, które uczyły się tutaj w latach 1947-1997. Zjazd absolwentów połączono z obchodami 60-lecia szkoły. Czytaj resztę wpisu »
a ja się cieszę, cieszę i cieszę…
27 sierpień 2007 - autor: crefffBo przed kilku laty przedszkola różne w Sokółce pozamykać chciał Naczelny Demograf Sokółki, ówczesny wiceburmistrz, p. Czesław Sańko. Pracowicie udowadniał tabelkami różnymi, że jeśli się przedszkoli kilku w Sokółce nie pozamyka, niedługo sprowadzać trzeba będzie do nich karłów różnych z Konga Kinszasy i Burkina Fasso, co się miało dziać oczywiście kosztem podwyżek dla p. wiceburmistrza
Chciał pozamykać przedszkola przy ul Sikorskiego i na Osiedlu Zielonym. Udało się go szczęśliwie spacyfikować i przedszkola pozamykane nie zostały.
To ja się cieszę i cieszę i cieszę…
Bo się okazało, że spontaniczna SPOŁECZNA AKCJA, całkiem jak na sokólskie okoliczności spora – miewa jednak głęboki sens. I dlatego warto takie akcje podejmować!!!
Jajco Holenderskie Blues
Dzisiaj się okazuje, że do przedszkola na ‘Zielonym’ i na Sikorskiego ‘lista oczekujących‘ obowiązuje
Grzegorz Daszuta
Koń prawie jak człowiek
22 sierpień 2007 - autor: crefffWozy drabiniaste i bryczki zaprzęgnięte w przystrojone konie przyjechały 19 sierpnia do Janowszczyzny na odpust świętego Rocha.
Czytaj resztę wpisu »
Akademia Wiedzy o Tatarach
22 sierpień 2007 - autor: crefffŻyją obok nas, spotykamy ich codziennie, ale wciąż zbyt mało o nich wiemy. O Tatarach, bo o nich mowa, było głośno w ubiegły weekend w Sokółce.
Akademia Wiedzy o Tatarach wróciła do Sokółki. I jak zapewniają organizatorzy, wróciła na dobre. Sokółka była gospodarzem Akademii tylko przez dwa lata – podczas pierwszej i drugiej w 1999 i 2000 roku. Potem przeniosła się w inne miejsca. Była organizowana w Dąbrowie Białostockiej i Gdańsku. Po siedmiu latach wróciła do miejsca, gdzie się narodziła.
Czytaj resztę wpisu »
Tatarskie święto przy zagrożonym szlaku
21 sierpień 2007 - autor: crefff- No nie! Za dużo tego mięsa tu panie napakowałyście, trzeba powyjmować, bo pieróg się nie dosmaży! – Dżenneta Bogdanowicz. Uczyła je w Kruszynianach niełatwej sztuki wypieku potraw tatarskich
Sobota, godz. 15.30. W Kruszynianach trwa II Festyn Kultury i Tradycji Tatarów Polskich. Gości – co niemiara. Jedni próbują sił w strzelaniu z mongolskiego łuku, inni próbują jeździć konno, obserwują tatarskie tańce.
Najwięcej jest jednak łasuchów. Dlatego pracownicy Tatarskiej Jurty nie wyrabiają się z zamówieniami. Każdy chce skosztować pierekaczenika, bułek z mięsem (zwanych pieriemiaczami) czy ciasta z serem – listkowca. I choć przysmaki sprzedawane są w kilku miejscach, wszędzie stoją długie kolejki. Ludzi nie zniechęca nawet wysoka cena (kawałek pierekaczewnika – 8 zł, pieriemiacz – 5 zł.)
Czytaj resztę wpisu »
Opiekę sprawdza policja
8 sierpień 2007 - autor: crefffAfera z zasiłkami? Kilka dni temu zawrzało w sokólskim Ośrodku Pomocy Społecznej.
Na porządku dziennym stały się wizyty policji i kserowanie stosu akt. Powód? Wpłynęło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Chodzi o to, że kilka pracownic socjalnych miało przyznawać swoim krewnym lewe zasiłki.
Pracownice socjalne są oburzone tym, że kierowniczka obciąża je takimi podejrzeniami. Oburzenie jest tym większe, że według nich są one absolutnie niewinne.
- Kierowniczka mści się na nas za to, że opowiedziałyśmy o agitacji przed wyborami (piszemy o tej sprawie poniżej – przyp. red.). Nigdy nie robiłyśmy żadnych lewych papierów – mówią zgodnie pracownice socjalne.
Czytaj resztę wpisu »
I po koalicji!
8 sierpień 2007 - autor: crefffSokółka. Wojciech Anusewicz, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Sokółce, nie chce już być… wiceprzewodniczącym. Jego rezygnacja została przyjęta.
Prezydium sokólskiej rady miejskiej będzie miało nowy skład. Wszystko przez to, że w miniony piątek Wojciech Anusewicz, jeden z jej wiceprzewodniczących, złożył rezygnację z zajmowanego stanowiska.
Czytaj resztę wpisu »
Trialog Białoruski
26 lipiec 2007 - autor: crefffRozmawiała Monika Żmijewska
2007-07-25
Dziewięć lat temu było ich zaledwie trzech, a teraz Sokrat Janowicz musi wielu odmawiać. W czwartek do Łapicz pod Krynki zjadą tłumacze i publicyści z Europy – miłośnicy literatury i kultury białoruskiej. Janowicz zwołał ich na kolejny Trialog Białoruski
To rodzaj literackiego sympozjonu poświęconego białoruskiej literaturze. Specjaliści od piątku do niedzieli rozmawiać będą o języku, tożsamości, warsztacie tłumacza, wreszcie o tym, jak kultura białoruska reprezentowana jest w poszczególnych krajach i odwrotnie: jaki jest obraz tych państw w literaturze białoruskiej. Cel trialogu? Janowicz, inicjator przedsięwzięcia, powtarza to od lat: “Chodzi o to, by zadomowić literaturę białoruską w Europie, która literatury owej nie zna, a powinna”.
Czytaj resztę wpisu »
Rewelacyjne znalezisko w Trzciance
21 lipiec 2007 - autor: crefffTysiąc lat temu w Trzciance miejscowi posiadali w dobytku arabskie monety. Właśnie arabskie dirhamy to rewelacja wykopalisk prowadzonych w tej wiosce.
Podlascy archeolodzy od dwóch tygodni kopią na terenie wczesnośredniowiecznego grodziska w Trzciance (gmina Janów, powiat Sokółka). Darń i pierwsze warstwy ziemi zdejmowali w strugach deszczu – na początku badań pogoda bardzo utrudniała pracę. Do tej pory znaleźli już 121 zabytków: elementy broni i przedmioty codziennego użytku (naczynia, szpile spiralnie skręcone, dwie żelazne igły, kluczyk do szkatułki, krzesiwo), nie licząc fragmentów kości i ceramiki.
Czytaj resztę wpisu »